Wielkie zmiany w Senacie: Czy ordynacja JOW odejdzie do lamusa?
Dzisiejszy poranek w parlamencie przyniósł długo oczekiwany zwrot w sprawie reformy ustrojowej. Projekt zmian w ordynacji wyborczej do Senatu RP oficjalnie trafił pod obrady izby wyższej. To kluczowy element pakietu „Naprawy Państwa”, który ma na celu zwiększenie reprezentatywności Senatu oraz uniezależnienie go od partyjnych dyktatów. Proponowane zmiany budzą jednak skrajne emocje zarówno wśród konstytucjonalistów, jak i samych senatorów, którzy dzisiaj rozpoczęli debatę nad przyszłością swoich mandatów.
- Projekt zakłada wprowadzenie dwumandatowych okręgów wyborczych w miejsce obecnych JOW-ów.
- Wprowadzenie progu procentowego dla komitetów ogólnopolskich.
- Zwiększenie uprawnień kontrolnych Senatu wobec rządu.
- Głosowanie nad projektem przewidziane jest na koniec obecnego posiedzenia.
Koniec dominacji wielkich partii?
Głównym założeniem reformy jest odejście od systemu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW), który zdaniem autorów projektu doprowadził do zabetonowania sceny politycznej i marginalizacji mniejszych ugrupowań oraz kandydatów niezależnych. „Chcemy, aby Senat był izbą refleksji, a nie tylko kalką układu sił z Sejmu” – argumentował wicemarszałek Senatu podczas otwarcia sesji. Eksperci z Fundacji Batorego zauważają, że nowe przepisy mogą ułatwić wejście do polityki lokalnym liderom z takich regionów jak Podlasie czy Lubelszczyzna, którzy dotychczas przegrywali z machinami partyjnymi z Warszawy.
Gra o przyszłość izby wyższej
Krytycy projektu, rekrutujący się głównie z największego klubu opozycyjnego, alarmują, że zmiany są „skrojone pod aktualną większość rządzącą”. Podnoszą oni argument, że JOW-y dawały wyborcom poczucie bezpośredniego kontaktu z parlamentarzystą. Debata w Senacie potrwa prawdopodobnie kilka dni. Jeśli izba przyjmie projekt bez poprawek, ustawa trafi na biurko Prezydenta. Dla mieszkańców Krakowa, Poznania czy Wrocławia reforma ta może oznaczać, że w najbliższych wyborach parlamentarnych będą wybierać swoich przedstawicieli na zupełnie nowych zasadach, co może zmienić układ sił w całym kraju.
