AI w służbie fiskusa – czy urzędnik stanie się zbędny?
Dzisiaj, 9 października 2026 roku, Ministerstwo Finansów oficjalnie zainaugurowało program pilotażowy „Skarbowy Asystent AI”, który ma zrewolucjonizować pracę urzędów skarbowych w Warszawie, Wrocławiu i Katowicach. Celem jest skrócenie czasu oczekiwania na interpretacje podatkowe oraz automatyzacja najbardziej powtarzalnych zadań. Polscy podatnicy mają odczuć zmianę już w nadchodzącym kwartale, kiedy system zacznie wspierać rozliczanie deklaracji VAT i CIT.
Inicjatywa wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji administracji publicznej w Polsce, który nabrał tempa po pandemii COVID-19. Podobne rozwiązania testuje już kilkanaście krajów europejskich, ale polska implementacja ma być jedną z pierwszych tak kompleksowych prób automatyzacji procesów fiskalnych na Starym Kontynencie.
- Budżet programu: 120 mln PLN z funduszy KPO.
- Lokalizacje testowe: 12 wybranych urzędów skarbowych w Polsce.
- Główna technologia: Algorytmy uczenia maszynowego szkolone na polskim prawie podatkowym.
Koniec z wielomiesięcznym czekaniem?
Obecnie czas oczekiwania na indywidualną interpretację przepisów często przekracza ustawowe terminy. System oparty na sztucznej inteligencji ma za zadanie analizować treść wniosków i sugerować gotowe rozwiązania urzędnikom, co – według szacunków KAS – przyspieszy proces o blisko 40%. Warto podkreślić, że ostateczną decyzję zawsze będzie podejmował człowiek, a AI ma pełnić jedynie rolę analitycznego wsparcia, eliminując błędy rachunkowe i proceduralne.
Małe i średnie przedsiębiorstwa, które stanowią około 99% wszystkich firm w Polsce, mają szczególnie skorzystać na nowych rozwiązaniach. Właściciele firm od lat skarżą się na skomplikowane procedury i długie terminy rozpatrywania spraw podatkowych, co negatywnie wpływa na prowadzenie działalności gospodarczej.
Reakcje środowisk zawodowych
Nie wszyscy jednak z entuzjazmem przyjęli zapowiedzi ministerstwa. Związki zawodowe pracowników administracji skarbowej wyrażają obawy o przyszłość miejsc pracy. Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” podkreślają, że automatyzacja nie może prowadzić do masowych zwolnień, a powinna raczej odciążyć urzędników od rutynowych zadań, umożliwiając im skupienie się na bardziej złożonych sprawach wymagających ludzkiej oceny.
Z drugiej strony, doradcy podatkowi i prawnicy widzą w nowym systemie szansę na standaryzację interpretacji prawa podatkowego. Dotychczas różne urzędy skarbowe mogły wydawać odmienne interpretacje w podobnych sprawach, co prowadziło do niepewności prawnej wśród przedsiębiorców.
Bezpieczeństwo danych i transparentność
Wdrożenie wywołało ożywioną dyskusję wśród ekspertów od ochrony danych. Ministerstwo zapewnia jednak, że algorytmy działają w zamkniętym, suwerennym chmurowym systemie państwowym, co gwarantuje pełną ochronę informacji o obywatelach. Pilotaż potrwa do połowy 2027 roku, a jego sukces zadecyduje o rozszerzeniu automatyzacji na wszystkie placówki skarbowe w Polsce.
Wyzwaniem pozostaje także zapewnienie transparentności działania algorytmów. Ministerstwo zapowiada publikowanie regularnych raportów z przebiegu pilotażu, które mają pokazać, jak system wpływa na jakość i szybkość obsługi podatników. Kluczowe będzie również szkolenie pracowników urzędów, którzy będą musieli nauczyć się współpracy z nowymi narzędziami technologicznymi.
